Łączenie produktów
Fundusze strukturyzowane, czy jak kto woli produkty strukturyzowane, zaliczyć można do tak zwanych funduszy alternatywnych. Dlaczego alternatywnych i co to w praktyce oznacza? Otóż rynek wytworzył taki produkt, który pozwala zarabiać na wzrostach jak i spadkach. Dla inwestorów, którzy dysponują odpowiednią kasą, akcje, obligacje, fundusze i lokaty już nie wystarczają. Oni chcą zarabiać duże pieniądze odpowiednio wysoko inwestujac i w sposób niekonwencjonalny. Poza tym zawsze tak jest, że po hossie przychodzi bessa. Już widać, że chyba już powoli kończy się hossa i co w takiej sytuacji? Stworzono więc taką swoistą hybrydę, mieszankę możliwości jakie dają poszczególne produkty i połączone je w jeden produkt. Stąd nazwa produkty strukturyzowane. Mogą to na przykład być lokaty strukturyzowane, których oprocentowanie nie wynika i nie jest zależne jedynie od stóp procentowych, ale także od kursu akcji, ceny złota czy ropy naftowej. Takie lokaty strukturyzowane są na naszym rynku, ale póki co nie cieszą się zbyt wielkim zainteresowaniem, ponieważ też i informacja na ten temat mocno kuleje. Informacja jest niepewna również na temat innych funduszy.
- Inwestycje, giełda, fundusze inwestycyjne, rodzaje, struktura, wyniki i wyceny – można rzeczywiście się w tym wszystkim pogubić. W natłoku informacji o tym rynku umykają nam właśnie produkty strukturyzowane. A może inwestorzy niezbyt są zainteresowani produktami strukturyzowanymi, albo jest to niedoinformowanie tego sektora przez strony zarządzające funduszami inwestycyjnymi. Tymczasem fundusze inwestycyjne zaczynają dołować, a ich wyniki za 2011 są zdecydowanie negatywne. W takiej sytuacji łączenie ich n a przykład z lokatami na których się nie traci wydaje się być racjonalnym posunięciem inwestycyjnym. Nie wszystkie jednak straciły, jedna trzecia funduszy nie straciły, a nawet odnotowały jakieś zyski. Oczywiście niewysokie, ale jednak. Jedne mniejsze inne większe, ale oczywiście inwestorów to nie zadawala. Jednakże przy tak bogatym rynku funduszy trudno było i nadal jest o właściwy wybór, dlatego aby inwestować na tym rynku niezbędna jest odpowiednia wiedza. I taką wiedzę sprawdzają biura maklerskie jeżeli chodzi o fundusze powiązane z bankami. Zanim inwestor wejdzie w ten biznes musi wypełnić specjalną ankietę, z której jasno wynika czy posiada dostateczną wiedzę na temat wybranych funduszy. Tylko skąd inwestor ma wziąć taka wiedzę i właśnie biura maklerskie są też od tego, aby taką wiedzę inwestorom przekazywać – twierdzi jeden z inwestorów.
Z ostatnich analiz wynika także, że Polacy wolą jednak bardziej bezpiecznie lokować swoje pieniądze i mimo, iż już od dłuższego czasu na rynku trwa hossa, a więc mimo wszystko inwestorzy wiedzą jak grać na giełdzie, aby mieć jak największy zysk to na rynku funduszy inwestycyjnych najbardziej angażują się w fundusze pieniężne, które jak wiadomo nie przynoszą zbyt dużych prowizji. Jest to nie na rękę TFI, ale taka jest obecnie sytuacja. Ponadto mimo nie najlepszej sytuacji na rynku depozytów bankowych może on zyskać na atrakcyjności i jeszcze bardziej zainteresować klientów tego rynku jeżeli banki zdecydują się na podniesienie ich oprocentowania, a na to póki co się nie zanosi.