Posts Tagged ‘bank’
doradca finansowy
Nie wiele osób, którzy korzystają z usług doradcy finansowego zastanawia się w czym tak naprawdę jest on nam pomocny. Czy jego wiedza i doświadczenie są wystarczające aby instruować nas w świecie finansów? Zanim podejmiemy ostateczną decyzję w kwestii wyboru doradcy zastanówmy się nad tym czy warto powierzyć mu swoje finansowe interesy. Dzisiejsi doradcy finansowi świadczą usługi, które są chodliwe w danym momencie. W dzisiejszych czasach często możemy spotkać doradcę, który trudni się inwestycjami i planowaniem domowego budżetu. Doradca finansowy może występować w charakterze indywidualnego pomocnika lub osoby, która zarządza finansami całej korporacji. Doradca finansowy powinien kierować się podstawowymi zasadami jakimi są w pierwszej kolejności interes płatnika. W sytuacji kiedy zajmuje się on naszymi inwestycjami to powinien w jak najwyższym stopniu maksymalizować nasze obroty. Dodatkowym atutem jest , kiedy ów doradca finansowy nie pobiera za swoje usługi wysokiej prowizji. Doradca finansowy może pomóc nam w wyborze najkorzystniejszej strategii mnożenia naszych nadwyżek kapitałowych. Ponadto do jego zadań może również należeć spełnienie wszelkich formalności związanych z kredytem bądź inwestycjami. Niestety doradca finansowy jest tylko człowiekiem i ma prawo on popełniać błędy. Świadczy o tym szereg nieudanych operacji jakich dopuścili się doradcy finansowi. Wiele osób do dzisiaj cierpi biedę z powodu plajty wybranego przez doradcę funduszy inwestycyjnego. Konkludując musimy pamiętać, że nie każdy doradca finansowy musi stać się naszym rzetelnym przewodnikiem przez świat finansów. Na czym zarabia ów jegomość? W większości przypadków na prowizji , którą otrzymuje w perspektywie podpisanej umowy o współpracę. Wtedy to wielu z nich nie kieruje się już naszym dobrem a jedynie chęcią zysku.
Czas na rekomendacje
Wszystko wskazuje na to, że już niedługo bardziej liberalna polityka banków na rynku kredytów mieszkaniowych się skończy. A skończy się dlatego, ponieważ komisja nadzoru finansowego wkracza powoli ze swoimi rekomendacjami. Na początek zafunduje bankom oraz ich klientom pełny zakres rekomendacji T, a w najbliższej kolejce czeka już znowelizowana rekomendacja S. Tym samym o kredyty mieszkaniowe będzie już totalnie trudno. Jako ciekawostkę można jeszcze podać, iż jeszcze nie tak dawno znacznie łatwiej było się starać o kredyt w euro. Teraz raczej kredyty mieszkaniowe w złotówkach jeszcze są w miarę dostępne.
Kredyty w obcej walucie mają to do siebie, że ich kurs jest niestabilny, za co później kredytobiorcy słono płacą. A w pewnym momencie banki trochę się zapędziły w tym kredytowaniu. To między innymi dlatego komisja nadzoru finansowego postanowiła wkroczyć, aby ukrócić walutowe zapędy banków.
Może to i lepiej, prezes NBP w rozmowie w TVN wyraźnie podkreślił, iż kredyty bez wkładu własnego oraz te powyżej wartości nieruchomości nie dość, że są kredytami drogimi to można jeszcze za ich przyczyną wpaść w pułapkę kredytową. Pieniądze z banku łatwo się bierze, ale jak przyjdzie załamanie na rynku finansowym można mieć poważne kłopoty finansowe. W związku z tym, że są to kredyty drogie nie wszystkich na nie stać. Dla tych, których nie stać rząd przygotował kredyty mieszkaniowe z dofinansowaniem do odsetek, inaczej zwane preferencyjnymi kredytami mieszkaniowym z dopłatami rządowymi. Są to kredyty mieszkaniowe w ramach programu rządowego "Rodzina na swoim". Oczywiście nie wszyscy kwalifikują się do tego programu, a tylko ci, którzy spełniają warunki określone regulaminem tego projektu. Tymczasem w dobie wzrastającego kryzysu na rynkach finansowych europy oraz trudniejszej sytuacji w naszym kraju wielu specjalistów od finansów uważa, że Polskę nie stać jest na takie socjalne luksusy i należałoby takie preferencyjne kredyty mieszkaniowe dofinansowane przez rząd, a także wiele innych przywilejów socjalnych po prostu zlikwidować. Nie łatać budżetu podwyższaniem podatku Vat, a szukać oszczędności w wydatkach. Póki co jednak do 2012 roku program "Rodzina na swoim" ma funkcjonować. Tymczasem według najnowszego projektu rząd będzie wspierał nabycie mieszkań tylko na rynku pierwotnym. Poza tym z kredytu tego mogą korzystać osoby samotne, bezdzietne, pod warunkiem, że powierzchnia lokalu nie przekroczy 50 metrów kwadratowych. Poza tym dofinansowanie objęłoby tylko 30 metrów kwadratowych. I jeszcze jedno, nie musi to być pierwszy lokal kredytobiorcy. Podsumowując ani rekomendacja S ani T nie przynosi takich rezultatów, jakich byśmy oczekiwali.