Tańsze przez internet
Sytuacja na rynku nieruchomości nadal nie jest jasna, ponieważ mniej jest klientów niż zwykle. Na przykład deweloperzy do dnia dzisiejszego nie mogą wyjść z niekorzystnych dla nich decyzji sprzed kilku lat, kiedy to ceny nieruchomości sięgały absurdu. Teraz ich ceny są niższe nawet o 1/3, więc niższe są także ceny mieszkań. Oczywiście nikt nie chce stracić, więc deweloperzy zastanawiają się jak odzyskać swoje pieniądze. To jednak ich sprawa, klienci chcą jak najmniej zapłacić, dlatego szukają jak najniższych cen oraz jak najtańszych kredytów. Te jednak chyba już nie będą takie tanie, chociażby ze względu na rekomendację T, której zapisy weszły w życie dokładnie rok temu.. Rekomendacja T ma w swym zamiarze wyeliminowanie tak zwanych złych kredytów poprzez między innymi: podniesienie marż, zaostrzenie i tak już ostrych zasad obliczania zdolności kredytowych oraz ustalenia wkładu własnego na poziomie 20 procent. Na nic więc w takiej sytuacji będą brane pod uwagę wszelkiego rodzaju analizy, porównywarki, przeróżnego rodzaju zestawienia oraz czy jest to kredyt brany w tradycyjny sposób i tradycyjnym banku, czy też kredyt online, czyli kredyt przez internet. Tak czy inaczej kredyty mieszkaniowe są drogie i będą jeszcze droższe. Obojętnie czy jest to kredyt tradycyjny w tradycyjnym banku, czy wspomniany kredyt online załatwiany przez Internet w banku elektronicznym.
Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że mimo wszystko kredyt online, czyli zaciągany przez internet jest mimo wszystko tańszym kredytem. Tymczasem i kredytobiorcom i bankom trudno jest zaakceptować rekomendację T w tym kształcie w jakim weszła, uważają, że znacznie ograniczyła akcję kredytową. A banki stoją na stanowisku, że są klienci, którzy zarabiają dość dużo i mogą sobie pozwolić na procentowo większe zadłużenie niż osoby o niższych dochodach. Z drugiej jednak strony trudno tak naprawdę ustalić jakie to są dochody i jak ma wyglądać ten zderzak bezpieczeństwa dla banków. Zbyt dużo tak zwanych złych kredytów, które w sposób znaczny ograniczyły zdolności kredytowe banków, a przecież wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, że przede wszystkim kredyty mieszkaniowe napędzają koniunkturę na rynku nieruchomości i to dopiero wtedy uzasadnione są analizy, wybór właściwych kredytów, a kredyty mieszkaniowy ranking ma swoje uzasadnienie. Natomiast jeżeli klienci nie będą mieli środków na ich zakup nieruchomości nie będzie sprzedaży. No ale skoro banki nie obawiają się tych złych kredytów to w czym rzecz? Nie ulega wątpliwości, że banki, które mają w swych portfelach mniej zagrożonych kredytów są bardziej efektywne co pozwala im zaoferować kredytobiorcom niższą marżę. Z punktu widzenia norm ostrożnościowych /?/ lepsza jakość portfela kredytowego da bankom większy bufor do prowadzenia aktywnej akcji kredytowej – przekonuje knf. Tymczasem Rada Polityki Pieniężnej nie podniosła jeszcze w tym roku stóp procentowych co oznacza, że również kredyty złotówkowe nie podrożeją. Również oprocentowanie kredytów póki co nie zwiększyło się, istnieje więc nadzieja, że rzeczywisty koszt kredytu nie podniesie się. Póki co najtańszy w tej sytuacji jest kredyt online, a przodują w nich takie banki jak: getin, Ing i mbank.
5